Przejdź do głównej zawartości

Posty

Torebki z zajączkami

W kraju w którym mieszkam na Wielkanoc dzieci bawią się w szukanie czekoladowych zajączków i jajek. Wiem że to nie ma nic wspólnego ze znaczeniem Wielkanocy, ale taka tu jest tradycja i dzieci mają z tego wielką radość. Żeby zebrać jak najwięcej czekoladowych smakołyków potrzebny jest jakiś koszyczek lub torebka. Szczerze mówiąc ja nie mogę patrzeć na wielkanocne dekoracje pojawiające się w sklepach (przynajmniej na większość z nich) bo są poprostu bardzoooo kiczowate. Nie kupiłabym żadnych plastikowych koszyków, a że nie potrafię zrobić koszyka, stworzyłam małe torebeczki.  Myślę że te torebeczki świetnie spełnią swoją funkcję

Królikowa para

Chciałabym wam dzisiaj przedstawić królikową parę, pana i panią Rabbit. Najpierw powstał królik. Uszycie jego garderoby (a szczególnie wydzierganie sweterka) zajęło mi trochę czasu i już myślałam że to będzie tylko jeden królik w moim wykonaniu. Ale gdy na niego popatrzyłam to wydał mi się bardzo samotny, więc postanowiłam zrobić jeszcze panią królikową. I tak oto powstała ta królikowa para. Prawda że są sympatyczni ?

Lalki Margaritki

Znowu miałam krótki przestój w tworzeniu. Przestój był spowodowany krótkim wypadem do Polski. Po powrocie wzięłam się ostro do pracy. Od kilku dni, z wielkim zapałem szyję lalki. Codziennie powstaje przynajmniej jedna. Sprawia mi to wielką przyjemność. Moim założeniem jest oddawanie 20 % z każdej sprzedanej przeze mnie rzeczy na cele charytatywne. Narazie to wszystko jest ciągle na etapie raczkowania ale ja się nie poddaję. Wierzę że kiedyś to się rozwinie i będę mogła w taki sposób pomagać innym. A oto moje nowe dzieła. W każdej wolnej chwili (a takich u mnie mało szczególnie jak cała dzieciarnia jest w domu) tworzą się kolejne. 

Ubranko dla lalki

Moja mała dziewczynka poprosiła mnie o uszycie ubranka dla swojego bobasa. Jak mogłam jej odmówić, nie mogłam. Teraz bobasowi jest ciepło, bo dostał nawet czapkę a jego mamusia jest bardzo szczęśliwa i o to przecież chodzi. 

Narzuta w Myszki Miki

Dawno się nie pojawiałam i nic nie publikowałam. Wciągnęła mnie szara codzienność i związane z nią obowiązki. Nie mniej jednak w międzyczasie coś tam szyłam. Na specjalne zamówienie mojej małej dziewczynki uszyłam jej narzutę na łóżko. Pewnie się trochę zdziwiliście że narzuta wcale nie jest w dziewczęcych kolorach.Właściwie świetnie nadawałaby się też dla chłopca. Kto powiedział że dziewczynka musi mieć tylko różowe dekoracje, wcale nie musi. I jak się wam podoba?

Świątecznie

Wczoraj poczułam przez chwilę przedświąteczny nastrój, ponieważ przygotowywałam świąteczne ozdoby na jutrzejrzą sprzedaż. W Anglii świąteczne dekoracje pojawiają się w wielu miejscach już na początku listopada. Mnie jakoś to nie przekonuje. My jednak jeszcze z tym poczekamy.  Tyle dekoracji udało mi się uszyć. Część jest z poprzedniego roku. Mam nadzieję że będą się cieszyły powodzeniem.  Do napisania wkrótce Margaritka

Mięciutki kocyk z Minky

Aż trudno uwierzyć że Święta Bożego Narodzenia już tak blisko. W tym roku jesień mija mi niesamowicie szybko i jakoś nie dociera do mnie że to już koniec listopada. Ale kalendarz nie kłamie i grudzień coraz bliżej. Ja przygotowuje się do przedświątecznej sprzedaży moich prac. Zarobione pieniądze przeznaczę na  Fundację Teachers for Teachers . Celem tej fundacji jest pomaganie nauczycielom z biednych części świata między innymi z Afryki, aby dzieci miały szansę się uczyć. Pomoc ta polega na dostarczaniu potrzebnych pomocy naukowych a także zdobywaniu funduszy na wypłaty dla nauczycieli. W międzyczasie uszyłam do domu taki mięciutki i cieplutki kocyk do otulenia się w długie zimowe wieczory.  Tym razem zdjęcia zrobione przez mojego zdolnego piętnastolatka Pozdrawiam was serdecznie Margaritka categories