Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2018

Poduszki w kolorze lata i torebka do kompletu

Nie wiem jak wam, ale mi lato zawsze kojarzy się z ciepłym, żółtym kolorem, kolorem piasku nad morzem i snopków zboża na polu. Tego lata ten kolor jest jeszcze bardziej widoczny nawet tutaj, w zawsze zielonej Anglii. Mieszkam tu od 10 lat i jeszcze nigdy nie widziałam żeby trawa miała inny kolor niż zielony. W tym roku słońce przygrzewa jak na pustyni już od kilku tygodni, a deszczowe dni można policzyć na palcach jednej ręki. Nie żebym narzekała bo bardzo lubię taką pogodę. Zmierzając do sedna tego posta chciałabym wam pokazać moje poduszki w kolorze lata. 




Do kompletu powstała także taka  torebka. 



Zainteresowanych zapraszam do mojego sklepu na etsy

Margaritka

Lalka Kornelia

Tym razem powstała taka lala z czarnymi włosami, ubrana w długą sukienkę. Może komuś się spodoba. 








Nie wiem jak ja to robię ale każda moja lalka wygląda inaczej, trochę tak jak my ludzie, niby jesteśmy do siebie podobni a jednak każdy jest z nas jest inny i wyjątkowy. I nie stworzyliśmy się sami. 

Margaritka

Bandany dla niemowlaków i nie tylko

Próbuję swoich sił w szyciu różnego rodzaju rzeczy począwszy od poduszek, przez torebki, zabawki, lalki, ubrania dla lalek i dla małych dziewczynek. Ostatnio uszyłam też kolorowe bandany na szyję dla niemowlaków lub troszkę starszych dzieci. Bandany mogą służyć jako ozdoba lub jako śliniaczek chroniący ubranko przed zabrudzeniem. Nie mam własnego niemowlaka do pozowania jako model, ale moi kilkuletni modele też dobrze sprawdzili się w tej roli.  





Zapraszam was do mojego sklepu na Etsy

Margaritka

Spódniczka dla dziewczynki i jej lalki

Postanowiłam spróbować swoich sił w szyciu ubrań. Zaczęłam od czegoś prostego i szybkiego. Uszyłam spódniczkę dla małej dziewczynki. Próba zakończyła się sukcesem, spódniczka bardzo się spodobała. Pomyślałam że lalce dziewczynki też przydałoby się jakieś ubranie na lato. Uszyłam jej spódniczkę prawie taką samą jak ta dziewczęca, a do tego bluzeczkę aby miała co na siebie włożyć. Dziewczynka jest bardzo zadowolona bo może teraz swoją lalkę przebierać.








HandmadebyMargaritka

Lalka clown

Moi synowie stwierdzili że moje lalki są straszne, a moja mała dziewczynka powiedziała że wszystkie jej się podobają. Zastanawiam się teraz czy chłopaki boją się lalek? Może coś w tym jest. Nie wiem czy lalki które szyje są straszne czy nie. Na pewno jednym się bardziej podobają, innym mniej. Podobno kwestia gustu nie podlega dyskusji. Każdy z nas lubi co innego i każdemu z nas może się co innego podobać. Moja każda lalka to indywidualność. Tym razem powstała lalka trochę inna niż pozostałe, ale mam nadzieję że nie gorsza od innych. 











Margaritka

Tym razem coś dla chłopca

Pomyślałam że większość szytych przeze mnie rzeczy jest przeznaczonych dla dziewczyn, zarówno tych mniejszych jak i większych. Dzieje się tak dlatego że panowie raczej się z takich prezentów nie cieszą, no chyba że ktoś uszyłby im na przykład samochód. (żartowałam). Panowie z reguły nie ekscytują się takimi pierdołkami jak torebki czy poduszeczki. Panowie nie, ale mały chłopiec może się ucieszyć z takiego szmacianego kompana do zabawy czy do przytulania. Tym razem powstało u mnie coś dla małego chłopca. 







Muszę przyznać że trochę się przy nim napracowałam, szczególnie nad jego koszulą.  Kurtkę pożyczył od innej zabawki, gdyby nie to, to pewnie zostałby tylko w koszuli.


Margaritka

Poduszeczka dla dziewczynki

Ostatnio zastanawiałam się nad tym co mogłabym uszyć. Zaczęłam przeglądać swoje tkaniny i natknęłam się na nie chciane przez nikogo małe skrawki materiałów. Nie lubię nic wyrzucać bo przecież może się jeszcze kiedyś przydać. Tym razem właśnie tak się stało.  Powycinałam malutkie, pięciocentymetrowe kwadraciki, ułożyłam je w mozaikę i pozszywałam w jedną całość. W taki oto sposób powstała malutka, patchworkowa poduszeczka do dziewczęcego pokoju. 






Zarówno dziewczynka jak i jej zabawki od razu polubiły nową poduszeczkę.


Pozdrawiam wszystkich odwiedzających
Margaritka

Laleczka-poduszeczka

Zdaje sobie sprawę że powoli staje się monotematyczna. Ciągle pisze o tym co uszyłam, ale właściwie ten blog powstał właśnie w tym celu aby pokazywać wam to co uszyłam. Szycie to jedna z kilku moich pasji. Aktualnie chyba najbardziej na topie. Już w dzieciństwie igła w moim ręku to nie był niecodzienny widok. Od dziecka zawsze coś wyszywałam lub szyłam ubrania dla swojej barbie. Gdy mi się znudziło szycie to miałam w zanadrzu książki, instrumenty muzyczne, kredki lub farby. Tak było w dzieciństwie a teraz trochę się zmieniło. Instrumenty muzyczne odłożyłam na bok, kredki i farby zamieniłam na aparat fotograficzny, do moich pasji doszło jeszcze gotowanie i pieczenie ciast. Na moim drugim blogu możecie zobaczyć jak rozwijają się moje pozostałe pasje a mianowicie fotografia, pieczenie oraz gotowanie. Moje ostatnie szyjątko to poduszeczka laleczka która już skradła serce pewnej małej dziewczynki.







Laleczkę-poduszeczkę zgłaszam na wyzwanie w Art Piaskownica




Jeszcze jedna lala

A ja szyję lale, lalę za lalą. Powstaje u mnie jedna lalka za drugą, ale mam też dużo innych pomysłów. Tylko niestety czasu brak. Przydałby się taki ktoś kto pomógłby mi czasami w obowiązkach domowych. Ugotował obiadek, ogarnął chałupkę, wyszedł z dziećmi na spacer. Pomarzyć zawsze można w końcu marzenia nie kosztują. Póki co muszę sobie radzić ze wszystkim sama. Ale taka moja praca więc nie narzekam tylko się cieszę. Wracając do lal przedstawiam wam moją ostatnią modelkę- lalkę Adelkę.








Do usłyszenie wkrótce
Margaritka

Syrenka

Ostatnio powstaje u mnie dużo lalek, a to z takiej przyczyny, że mała dziewczynka, która od jakiegoś czasu z nami mieszka, ciągle prosi mnie o nową. Tak naprawdę już nie mogę uszyć żadnej zabawki tak aby nie uszło to jej uwagi. Od razu pyta, to dla mnie? No i jak jej powiedzieć, że nie dla niej, no jak ? Ja nie potrafię. Także jej kolekcja szmacianych lalek i przytulanek powiększa się, a ja przynajmniej mam poczucie że moje tworzenie ma jakiś sens. Ktoś się potrafi cieszyć z tego co stworzyłam. Tak dla odmiany tym razem powstała syrenka.






Pozdrawiam was serdecznie  Margaritka

Nie taki tygrys straszny

Tygrys nie zawsze musi być straszny i drapieżny. Ten zrobiony przeze mnie na drutach, jest łagodny i przytulaśny. Zobaczcie sami.







Nie dość, że ten włóczkowy tygrysek jest łagodny jak baranek, to jeszcze zmienia kolory jak kameleon. Szczególnie na moich zdjęciach ;)

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających tego bloga.
Margaritka

Króliczki

W poprzednim tygodniu dzieci miały wolne od szkoły. Czas spędzony z nimi w domu był dla mnie bardzo aktywny. Udało mi się jednak wykraść kilka chwil i stworzyć dwie króliczki. Piszę dwie a nie dwa bo to są królikowe panienki w sukienkach. Króliczki uszyłam z myślą dla dwóch dziewczynek. Od razu im się bardzo spodobały i wywołały uśmiech radości.


















z pozdrowieniami
Margaritka

Pastelowa torebka

Nie potrafię długo wytrwać bez wyprodukowanie czegoś nowego. Tym razem zrobiłam pastelową torbę. Stwierdziłam że dawno już nie uszyłam torebki i trzeba coś z tym zrobić. Szyło mi się ją miło i przyjemnie. O pozowanie poprosiłam mojego osobistego modela. Jemu co prawda torebka nie przypadła do gustu, cóż nie jest w jego typie, ale nie miał nic przeciwko pozowaniu do zdjęcia. A swoją drogą dlaczego oni rosną tak szybko, już niedługo będę chyba najniższa w domu. 






Ostatnio trochę szyję, więc pewnie będę pojawiać się dosyć często. 

Margaritka

Złotowłosa

Wiosna coraz bliżej, dlatego do mnie zawitała taka złotowłosa lala w wiosennych kolorach. Laleczka spodobała się małej dziewczynce, która gdy tylko zobaczy że zaczynam coś tworzyć, od razu pyta czy to dla niej. Wtedy mój mały chłopiec robi się troszeczkę zazdrosny i też pyta co zrobię dla niego. Dlatego też ostatnio wszystko co powstaje, bardzo szybko trafia w dobre ręce. 





Jamnik

Mój synek zamowil sobie ostatnio maskotkę specjalnie dla siebie. Wybrał sobie pieska, a ze piesek mial byc duzy i długi powstał taki oto jamnik.













Synek zadowolony wiec zadanie zostało wykonane.

Margaritka

Laleczka do przytulania

Ostatnio pokazywałam zajączka do przytulania w wersji dla chłopca. Dzisiaj chciałabym wam pokazać laleczkę stworzoną specjalnie do przytulania przez dziewczynkę. Szyłam już lalki dla dziewczynek ,ale tym razem właścicielka czynnie uczestniczyła w procesie tworzenia. Dawała mi rady np. jakiego koloru włosy będą pasować, a także wybierała materiały na ubranie i buty. Pod koniec dnia dziewczynka zasnęła przytulając do siebie swoją nową lalkę. Teraz będziemy razem pracować nad kolejnymi częściami garderoby. W końcu co dwie głowy to nie jedna.









Margaritka

Przyjaciel do przytulania

Wiosna się zbliża dużymi krokami (no dobra żartowałam), jesteśmy w samym środku zimy, która trochę przypomina wiosnę. Nie mniej jednak do wiosny bliżej niż do kolejnej zimy, z tego też powodu stworzyłam zająca. Przecież powszechnie wiadomo że zając kojarzy nam się w nadejściem wiosny. Mój zajączek to wersja dla chłopca (chociaż dziewczynka też by się z chęcią takim pobawiła). 







Zając szybko znalazł przyjaciela w moim domu.


Margaritka