Przejdź do głównej zawartości

Kolorowe poduszki

Witam was moi drodzy



Ostatnio obiecywałam że będę się pojawiać częściej, więc dotrzymuję słowa. Znowu szycie mnie wciągnęło. Dzisiaj chce wam pokazać dwie poszewki na poduszki które uszyłam w tak zwanym międzyczasie. Każda z nich jest inna ale są uszyte z tych samych materiałów tak aby do siebie pasowały.












Jestem całkiem zadowolona z efektu końcowego, a wam jak się podobają moje poduchy?

Pozdrawiam was wszystkich serdecznie

Margaritka




Moje patchworkowe poduszki zgłaszam na wyzwanie w Art Piaskownicy.



Komentarze

joanna pisze…
Bardzo energetyczny komplet. Pozdrawiam :)
zębianka pisze…
Piękne poduchy, cudne zestawienie koloru:) serdecznie dziękuję w imieniu Art-Piaskownicy.
Emilia B pisze…
Róże i kropeczki, zawsze mi się podobało to zestawienie :)
Dziękuję za udział w wyzwaniu ArtPiaskownicy!
Emilia handmade pisze…
Piękne poszewki Tyle pracy musiałaś w nie włożyć, ale było warto :):)
Mi też się podoba takie zestawienie :)
Dziękuję bardzo :)
Dziękuję bardzo :)
Cieszę się bardzo, że ci się podoba :)
K&A pisze…
Bardzo mi się podobają! Śliczne są!:) Pozdrawiam:)
Dobranocne Twory pisze…
Fajne zestawie materiałów. Wyszły pięknie :)
Sarenka pisze…
Piękne! Śliczne materiały wybrałaś ;)
poduchy są wspaniałe, pozdrawiam cieplutko:)
Dziękuję Gosiu :)
Cieszę się że się podobają :)
Bardzo się cieszę i też cię pozdrawiam :)
Asa_6niebo pisze…
oj dzieje się, dzieje na tych poduchach! bardzo energetyzujące kolorki:)
Unknown pisze…
Zazdroszczę umiejętności, szycie to coś czego bardzo chciałabym się nauczyć. Pozdrawiam:)
Ja odkryłam tą umiejętność całkiem niedawno w myśl przysłowia "lepiej późno niż wcale", więc ty też możesz spróbować :), pozdrawiam serdecznie :)

Popularne posty z tego bloga

Króliczek

Chyba powinnam zacząć od przeproszenia moich blogowych gości za to  że tak długo się tu nie pojawiałam. Wciągnął mnie wir dnia codziennego i obowiązki. Nie znaczy to jednak że porzuciłam szycie. O nie, bez szycia nie mogłabym już funkcjonować, to prawie tak jak oddychanie, nie mogę bez tego żyć. Dzisiaj wpadam tu tylko na chwilkę, ale obiecuję że się poprawię. Jedno z moich noworocznych postanowień to bycie lepiej zorganizowaną. Mam nadzieję że się uda. Dzisiaj pokażę wam tylko jedno zdjęcie jednej z moich ostatnich prac.  Stworzyłam takiego małego, filcowego króliczka. Uszyłam go w całości ręcznie bez użycia jakichkolwiek wzorów czy wykrojów. Podarowałam go pewnej malutkiej dziewczynce. Myślę że jej się spodobał i jestem pewna że spodobał się jej mamie.  Jeszcze raz obiecuję poprawę i pozdrawiam was serdecznie Margaritka

Nowa lalka

Stworzyłam nową lalkę, trochę inną od pozostałych bo z różowymi włosami. Nie potrafię już chyba żyć bez tworzenia ich. Myślę że jest dosyć ładna, nie wiem jak wam ale mi się podoba. Chciałabym zgłosić tą laleczkę na wyzwanie w  Art Piaskownica . 

Bluza dla dziewczynki

Prawie rok temu dostałam od męża w prezencie urodzinowym overlocka. Oczywiście bardzo się ucieszyłam ale przez kilka pierwszych tygodni nawet nie przeczytałam instrukcji obsługi. Po jakimś czasie postanowiłam coś na nim uszyć. Przestudiowałam instrukję obsługi, nawlekłam igły i uszyłam trzy komplety czapek i szalików. Po pierwszej próbie mój zapał do szycia ubrań osłabł do poziomu zerowego. Wczoraj postanowiłam znowu wykorzystać mój prezent i od razu rzuciłam się na głęboką wodę. Postanowiłam uszyć bluzę dla swojej małej dziewczynki. To moje pierwsze podejście i wiem że nie wyszło mi idealnie, zrobiłam kilka pomyłek, ale w sumie jestem zadowolona. Mam nadzieję że każde następne ubranko już będzie tylko lepsze i ładniejsze. Muszę przyznać że bardzo mi się podobało tworzenie tej bluzy, cieszyłam się jak dziecko. Nie poszłam spać do 1 w nocy bo chciałam aby bluza była gotowa na rano.  Do kompletu zrobiłam jeszcze dwie opaski na głowę. Myślę że moja przygod