czwartek, 30 marca 2017

Kury znoszące złote jajka




Kto by nie chciał mieć takiej kury, która by mu znosiła złote jajka. Myślę że nikt by taką kurą nie pogardził. Ja też nie pogardziłam i mam aż sześć kolorowych kurek. Nie wiedziałam że młodsi chłopcy tak fajnie będą się nimi bawić. Kury są zrobione na drutach, tak dla odmiany aby nie było za nudno.













Pierwsze zniesione przez kury jajka zostały pożarte przez dwóch wielkoludów, ale kto wie może przed świętami pojawią się następne.


przesyłam serdeczne pozdrowienia
Margaritka




piątek, 24 marca 2017

Zapachniało wiosną




Ostatnio ciągle piszę o wiośnie. Po prostu już nie mogę się doczekać słońca i ciepła w większych ilościach. Niby już nadeszła kalendarzowa wiosna, ale nadal nie jest ciepło. Spodobały mi się bardzo szyte tulipany więc pomyślałam że też takie stworzę. Takie kwiaty nie zwiędną za szybko i myślę że się nieźle prezentują.








Tulipany podarowałam w prezencie pewnej miłej pani, która ma dzisiaj urodziny. Muszę przyznać że bardzo jej się spodobały.


Pozdrawiam was wszystkich

Margaritka

wtorek, 21 marca 2017

Pani zajączkowa




Pokazywałam wam ostatnio królika Georga, teraz przyszła pora na panią zajączkową. Pani zajączkowa jest uszyta a nie wydziergana, Uszyłam jej też sukienkę aby miała w czym się pokazać. 












Szycie takich maskotek zabiera trochę czasu, szczególnie wypychanie rączek i nóżek. Nie mniej jednak daje też satysfakcje. 


Pozdrawiam was serdecznie

Margaritka


wtorek, 14 marca 2017

Królik George




Robi się coraz bardziej wiosennie i wszędzie pojawiają się króliki i kurczaczki. Dlatego ja też postanowiłam stworzyć swojego własnego królika. Przedstawiam wam królika, którego mój synek nazwał George.





Królik George nie jest uszyty, jest zrobiony na szydełku. Od dawna chciałam się nauczyć robić na szydełku, ale niestety moje próby kończyły się niepowodzeniem. Jednak ja nie lubię się poddawać i jak sobie postanowię że się czegoś nauczę to się nauczę. Tym razem w końcu mi się udało. Królik George nie jest może jeszcze idealny, jest trochę koślawy i niedoskonały ale mojemu synkowi się bardzo spodobał. Już zostali przyjaciółmi.





Podczas robienia króliczka korzystałam z tego tutorialu na YouTube.
chyba załapałam o co chodzi w tym całym szydełkowaniu i stwierdziłam że jest to całkiem proste.

Królik George próbował się zaprzyjaźnić z naszym domowym pupilkiem, ale bez wzajemności niestety.





Pozdrawiam was serdecznie

Margaritka

czwartek, 9 marca 2017

Wiosenna torebka




U nas można już zaobserwować coraz więcej oznak wiosny. Drzewa owocowe pokryły się kwiatami, pojawiąją się pierwsze zielone listki i coraz więcej wiosennych kwiatów. U mnie powstała wiosenna, kwiecista torebka. Torebka jest dosyć duża i pojemna. Taka w sam raz na wiosenny spacer i wiosenne zakupy.












Ja idę robić wiosenne porządki, życzę wam miłego weekendu.
Pozdrawiam was serdecznie.

Margaritka