Przejdź do głównej zawartości

Kury znoszące złote jajka




Kto by nie chciał mieć takiej kury, która by mu znosiła złote jajka. Myślę że nikt by taką kurą nie pogardził. Ja też nie pogardziłam i mam aż sześć kolorowych kurek. Nie wiedziałam że młodsi chłopcy tak fajnie będą się nimi bawić. Kury są zrobione na drutach, tak dla odmiany aby nie było za nudno.













Pierwsze zniesione przez kury jajka zostały pożarte przez dwóch wielkoludów, ale kto wie może przed świętami pojawią się następne.


przesyłam serdeczne pozdrowienia
Margaritka




Komentarze

Super te kurki Małgosiu :)))
Kufer Inspiracji pisze…
Oj ja też bym chciała taką, która daje złote jajka :) A Twoje są urocze :)

Popularne posty z tego bloga

Walentynkowe serca i poduszka

Jutro Walentynki, ja z moimi chłopakami mamy w planach pieczenie ciasteczek w kształcie serduszek a może jak się uda i wystarczy nam czasu to przygotujemy coś fajnego na kolację. Dzisiaj chciałabym wam pokazać co ostatnio uszyłam specjalnie na tą okazję.





Stworzyłam pięć walentynkowych serc, dla pięciu moich chłopaków.




Powstała jeszcze taka serduszkowa poduszka.



Spodobało mi się szycie serduszek więc chyba powstanie ich więcej. Takie serduszko jest fajną ozdoba nie tylko w dniu zakochanych ale także na wiele innych okazji.
Pozdrawiam was serdecznie
Margaritka

Organizer na zabawki po raz drugi.

Nigdy nie widziałem czerwonej świnki ani żółtego zająca, powiedział mój synek jak mu pokazałam gotowy już organizer na zabawki. Świnka jest czerwona a zajączek żółty bo takie kolory pasowały mi do materiału, który wybrałam. Mój pierwszy organizer został uszyty w innych  kolorach . Bardzo spodobał się pewnej pani więc poprosiła mnie o uszycie jeszcze jednego. Tym razem użyłam bardziej żywych kolorów niż poprzednio, ale ta wersja też przypadła do gustu pani która złożyła zamówienie. Jeżeli ktoś jeszcze będzie zainteresowany z chęcią uszyje kolejny.










Organizer zgłaszam na wyzwanie na blogu Art Piaskownica







z pozdrowieniami
Margaritka

Poduszka z laleczką

Ostatnio pojawiam się bardzo często, bo dużo nowych rzeczy u mnie powstaje. Kończę jedną rzecz i zabieram się za drugą. Wykorzystuje każdą wolną chwilę, których niestety nie mam za dużo. Chciałabym wam pokazać poduszeczkę uszytą do mojej malutkiej siostrzenicy. Myślę że jej się spodoba. Skorzystałam z pomysłu przedstawionego w książce Debbie Shore "Half yard kids" Książka zawiera kilka rewelacyjnych projektów dla dzieci.
Recently I upload here very often because I create a lot of new things. When I finish making one thing, I start another one. I am spending all my free time, which is limited, on all my work. This time I would like to show you a cushion sewn for my little niece. I think she will like it. I used the idea presented in Debbie Shore's book "Half yard kids". This book contains some excellent projects for children.






Teraz muszę uszyć kolejną ale w wersji dla chłopca dla jej starszego brata. Now I have to sew another pillow, but this time it will be a bo…