Przejdź do głównej zawartości

Mięciutki kocyk z Minky

Aż trudno uwierzyć że Święta Bożego Narodzenia już tak blisko. W tym roku jesień mija mi niesamowicie szybko i jakoś nie dociera do mnie że to już koniec listopada. Ale kalendarz nie kłamie i grudzień coraz bliżej. Ja przygotowuje się do przedświątecznej sprzedaży moich prac. Zarobione pieniądze przeznaczę na Fundację Teachers for Teachers. Celem tej fundacji jest pomaganie nauczycielom z biednych części świata między innymi z Afryki, aby dzieci miały szansę się uczyć. Pomoc ta polega na dostarczaniu potrzebnych pomocy naukowych a także zdobywaniu funduszy na wypłaty dla nauczycieli. W międzyczasie uszyłam do domu taki mięciutki i cieplutki kocyk do otulenia się w długie zimowe wieczory. 











Tym razem zdjęcia zrobione przez mojego zdolnego piętnastolatka



Pozdrawiam was serdecznie

Margaritka
categories

Komentarze

skrawek tęczy pisze…
Jest śliczny!!! Pozdrawia cieplutko:)
Justyna K. pisze…
Bardzo świąteczny :)
Masz wielkie serce! Ta Fundacja to naprawdę piękny cel :)
Anua pisze…
Cudny kocyk :) I ta metka jest urocza! Też nie mogę uwierzyć, że czas tak pędzi..
Dziękuję wam dziewczyny za tak miłe komentarze :)

Popularne posty z tego bloga

Poduszki na zamówienie.

Dostałam zamówienie na komplet poduszek w ciepłych kolorach. Wybrałam takie słoneczny żółty materiał i połączyłam go z dwoma innymi, bardziej stonowanymi. Miła pani która zamówiła poduszki jest bardzo zadowolona z efektu a to najważniejsze.  Każda poducha jest trochę inna ale wszystkie są w tej samej kolorystyce i dzięki temu tworzą komplet. 

kotki i sowy.

Dzień dobry moi mili Dzisiaj chcę wam pokazać uszyte przeze mnie maskotki. Przygotowuje się do sprzedaży moich prac na kiermaszu. Cały dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na cele charytatywne. Mam nadzieję że znajdą się jacyś kupujący :). Powstał niebieski kotek i brązowy kotek ,żeby niebieskiemu nie było smutno, biała sowa i brzoskwiniowa sowa do towarzystwa. A tu cały zwierzyniec razem. pozdrawiam was serdecznie Margaritka

Kolorowe poduszki

Witam was moi drodzy Ostatnio obiecywałam że będę się pojawiać częściej, więc dotrzymuję słowa. Znowu szycie mnie wciągnęło. Dzisiaj chce wam pokazać dwie poszewki na poduszki które uszyłam w tak zwanym międzyczasie. Każda z nich jest inna ale są uszyte z tych samych materiałów tak aby do siebie pasowały. Jestem całkiem zadowolona z efektu końcowego, a wam jak się podobają moje poduchy? Pozdrawiam was wszystkich serdecznie Margaritka Moje patchworkowe poduszki zgłaszam na wyzwanie w Art Piaskownicy.