Przejdź do głównej zawartości

kotki i sowy.

Dzień dobry moi mili

Dzisiaj chcę wam pokazać uszyte przeze mnie maskotki.

Przygotowuje się do sprzedaży moich prac na kiermaszu. Cały dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na cele charytatywne. Mam nadzieję że znajdą się jacyś kupujący :).



Powstał niebieski kotek


i brązowy kotek ,żeby niebieskiemu nie było smutno,


biała sowa


i brzoskwiniowa sowa do towarzystwa.


A tu cały zwierzyniec razem.





pozdrawiam was serdecznie

Margaritka








Komentarze

uroczy ten zwierzyniec, udanej sprzedaży:)
biala.szafka.agi pisze…
trzymam kciuki za sprzedaż!!! wszystko super, ale moją uwagę przykuła najbardziej biała sowa :D
Emilia handmade pisze…
Sówki mnie zauroczyły ogromnie:) Powodzenia na kiermaszu :)
Dziękuję, mogę powiedzieć że wszystkie maskotki się sprzedały i cieszyły się dużym powodzeniem i mam zamówienia na kolejne :)
Dziękuję, sprzedało się połowę moich wytworków więc chyba można to nazwać małym sukcesem :)
Anita M pisze…
O jakie śliczne kotki, a sówki jakie urocze. No przesłodkie:) nawet nie wątpiłam, że znajdą się chętni:)
Anita M pisze…
O jakie śliczne kotki, a sówki jakie urocze. No przesłodkie:) nawet nie wątpiłam, że znajdą się chętni:)
Dziękuję :) Na szczęście znaleźli się chętni na moje szyciowe wytworki.
Cudne maskotki! Zachwyciła mnie ta biała sówka:) Nic dziwnego, że wszystkie się sprzedaly:)
Właśnie tą białą sówkę muszę uszyć jeszcze raz i to podwójnie bo bardzo się spodobała pewnym małym dziewczynkom. :)
Wspaniałe maskotki, mnie zauroczyły kotki, ale i sowom niczego nie brakuje. Super!

Popularne posty z tego bloga

Kostium lisa.

Dobry wieczór moi drodzy. Mój synek potrzebował kostiumu lisa do szkoły. Rozglądałam się trochę po sklepach, można było kupić gotowy kostium w cenie od 15 do 20 funtów. Sami przyznajcie że to dosyć duży wydatek na coś co prawdopodobnie zostanie wykorzystane raz, no może kilka razy. Pomyślałam że rzucę się na głęboką wodę i spróbuję uszyć taki kostium sama. Tak też zrobiłam. Wykrój zrobiłam na podstawie kostiumu smoka, który idealnie na niego pasuje. Najpierw odrysowałam na papierze poszczególne części kostiumu, zaczynając od korpusu, następnie rękawy i kaptur. Później wszystko pozszywałam razem, z przodu zrobiłam rozcięcie (żeby było mu łatwo nałożyć kostium) i przyszyłam długi rzep po obydwu stronach. Na kapturek przyszyłam uszy. Robiłam ten strój trochę w pośpiechu więc nie wyszedł idealnie, ale jak na pierwszy raz jestem całkiem zadowolona z efektu. Synek poszedł w nim do szkoły. Obserwowałam kostiumy innych dzieci i większość z nich była kupiona w sklepie. Cieszę się że udało …

Poduchy w świąteczne wzory

W tym roku uszyłam trochę rzeczy kojarzących się ze świętami. Zaczęłam je szyć już na początku listopada. Większość powstaje jako dekoracje mojego domu. Ale gdyby ktoś był zainteresowany z chęcią uszyje coś na zamówienie. W ostatnie dwa wieczory wyprodukowałam poduszki w intensywnych kolorach. Takie właśnie kolory mi się podobają.




















Ja jestem zadowolona z moich poduszeczek a wy co o nich myślicie?


Margaritka

Jamnik

Mój synek zamowil sobie ostatnio maskotkę specjalnie dla siebie. Wybrał sobie pieska, a ze piesek mial byc duzy i długi powstał taki oto jamnik.













Synek zadowolony wiec zadanie zostało wykonane.

Margaritka