Przejdź do głównej zawartości

Kolorowa, patchworkowa torebka

Ostatnio nie pojawiam się na tym blogu zbyt często, ale to nie znaczy że nic się u mnie nie dzieje. Nadal coś tworzę tylko nie zawsze znajduje czas na pokazywanie tego wszystkiego na blogu. Cały mój czas i uwagę poświęcam swojej rodzinie a głównie dzieciom, które ciągle mnie bardzo potrzebują. Na szczęście oni czasami są w szkole, a ja czasami mam pięć minut tylko dla siebie. Dlatego też dzisiejsze pięć minut wolnego wykorzystam na pokazanie wam takiej kolorowej torebki.

Recently I have not published here quite often, but it does not mean I do nothing. I still create something but sometimes I do not have enough time for adding new posts on this blog. I spend all my time with my family, especially with my children because they still need me very often. Fortunately,  sometimes they are at school, and I can find five minutes only for myself. This is why  I can  show you my new colourful patchwork bag today.








Taka kolorowa torebka według mnie nadaje się idelanie na wiosenne dni.

This colourful bag is ideal for a spring. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

kotki i sowy.

Dzień dobry moi mili Dzisiaj chcę wam pokazać uszyte przeze mnie maskotki. Przygotowuje się do sprzedaży moich prac na kiermaszu. Cały dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na cele charytatywne. Mam nadzieję że znajdą się jacyś kupujący :). Powstał niebieski kotek i brązowy kotek ,żeby niebieskiemu nie było smutno, biała sowa i brzoskwiniowa sowa do towarzystwa. A tu cały zwierzyniec razem. pozdrawiam was serdecznie Margaritka

Poduszki na zamówienie.

Dostałam zamówienie na komplet poduszek w ciepłych kolorach. Wybrałam takie słoneczny żółty materiał i połączyłam go z dwoma innymi, bardziej stonowanymi. Miła pani która zamówiła poduszki jest bardzo zadowolona z efektu a to najważniejsze.  Każda poducha jest trochę inna ale wszystkie są w tej samej kolorystyce i dzięki temu tworzą komplet. 

Kolorowe poduszki

Witam was moi drodzy Ostatnio obiecywałam że będę się pojawiać częściej, więc dotrzymuję słowa. Znowu szycie mnie wciągnęło. Dzisiaj chce wam pokazać dwie poszewki na poduszki które uszyłam w tak zwanym międzyczasie. Każda z nich jest inna ale są uszyte z tych samych materiałów tak aby do siebie pasowały. Jestem całkiem zadowolona z efektu końcowego, a wam jak się podobają moje poduchy? Pozdrawiam was wszystkich serdecznie Margaritka Moje patchworkowe poduszki zgłaszam na wyzwanie w Art Piaskownicy.