Przejdź do głównej zawartości

Poduszka uszyta przez mojego syna.

Mój średni syn nie lubi się nudzić, chyba odziedziczył to po mnie. Ja już jako dziecko zawsze musiałam sobie znaleźć jakieś zajęcie. Najczęściej to były jakieś robótki ręczne. Jego robótki aż tak bardzo nie pociągają chociaż czasami lubi coś stworzyć. Ostatnio miał dużo wolnego czasu i wymyślił że uszyje poduszeczkę. Zrobił prawie wszystko samodzielnie, ja mu tylko doradzałam i asystowałam gdy szył na maszynie. Oto co powstało.









Myślę że jak na pierwszy raz poduszeczka jest niczego sobie.
Postanowiłam zgłosić ją na wyzwanie w Art- Piaskownica 

Małe CRAFTOWANIE




Margaritka


Komentarze

AnitaM pisze…
No proszę jaki zdolny chłopak. A co będzie gdy dorośnie:) oby mu zostały takie umiejętności to żona będzie zadowolona;)
AnitaM pisze…
No proszę jaki zdolny chłopak. A co będzie gdy dorośnie:) oby mu zostały takie umiejętności to żona będzie zadowolona;)
Unknown pisze…
Będzie komu przekazać pałeczkę ;) Fachowo uszyta podusia.
kigabet vel Ki pisze…
mały geniusz - super! dziękuję za wspólną zabawę z Art Piaskownicą :)
My też dziękujemy i czekamy na wyniki :)
Trochę nietypowe zajęcie dla chłopaka ale podobno mężczyźni to całkiem nieźli krawcy :)
Mam nadzieję że żona będzie kiedyś zadowolona bo on umie i ugotować i upiec ciasto i jak widać nawet uszyć poduszkę więc będzie z niego pożytek :)
Daga pisze…
Oooo to się chwali, niech rozwija ten talent! Dziekuję za zabawe z art-Piaskownicą
Będę go zachęcać :)
Лера Kava pisze…
ничего себе! какой молодец! отличная подушка! спасибо,что творите с блогом Art Piaskownicą
dobrze że umie czytać po rosyjsku dziękuję za miły komentarz :)
zębianka pisze…
Zdolniacha:)dzięki w imieniu AP.
Naprawdę jest zdolny jak to się mówi i do tańca i do różańca, nie mam córki to chociaż jeden syn lubi robić to co ja :)

Popularne posty z tego bloga

Króliczek

Chyba powinnam zacząć od przeproszenia moich blogowych gości za to  że tak długo się tu nie pojawiałam. Wciągnął mnie wir dnia codziennego i obowiązki. Nie znaczy to jednak że porzuciłam szycie. O nie, bez szycia nie mogłabym już funkcjonować, to prawie tak jak oddychanie, nie mogę bez tego żyć. Dzisiaj wpadam tu tylko na chwilkę, ale obiecuję że się poprawię. Jedno z moich noworocznych postanowień to bycie lepiej zorganizowaną. Mam nadzieję że się uda. Dzisiaj pokażę wam tylko jedno zdjęcie jednej z moich ostatnich prac.  Stworzyłam takiego małego, filcowego króliczka. Uszyłam go w całości ręcznie bez użycia jakichkolwiek wzorów czy wykrojów. Podarowałam go pewnej malutkiej dziewczynce. Myślę że jej się spodobał i jestem pewna że spodobał się jej mamie.  Jeszcze raz obiecuję poprawę i pozdrawiam was serdecznie Margaritka

Nowa lalka

Stworzyłam nową lalkę, trochę inną od pozostałych bo z różowymi włosami. Nie potrafię już chyba żyć bez tworzenia ich. Myślę że jest dosyć ładna, nie wiem jak wam ale mi się podoba. Chciałabym zgłosić tą laleczkę na wyzwanie w  Art Piaskownica . 

Bluza dla dziewczynki

Prawie rok temu dostałam od męża w prezencie urodzinowym overlocka. Oczywiście bardzo się ucieszyłam ale przez kilka pierwszych tygodni nawet nie przeczytałam instrukcji obsługi. Po jakimś czasie postanowiłam coś na nim uszyć. Przestudiowałam instrukję obsługi, nawlekłam igły i uszyłam trzy komplety czapek i szalików. Po pierwszej próbie mój zapał do szycia ubrań osłabł do poziomu zerowego. Wczoraj postanowiłam znowu wykorzystać mój prezent i od razu rzuciłam się na głęboką wodę. Postanowiłam uszyć bluzę dla swojej małej dziewczynki. To moje pierwsze podejście i wiem że nie wyszło mi idealnie, zrobiłam kilka pomyłek, ale w sumie jestem zadowolona. Mam nadzieję że każde następne ubranko już będzie tylko lepsze i ładniejsze. Muszę przyznać że bardzo mi się podobało tworzenie tej bluzy, cieszyłam się jak dziecko. Nie poszłam spać do 1 w nocy bo chciałam aby bluza była gotowa na rano.  Do kompletu zrobiłam jeszcze dwie opaski na głowę. Myślę że moja przygod