Przejdź do głównej zawartości

Walentynkowe serca i poduszka



Jutro Walentynki, ja z moimi chłopakami mamy w planach pieczenie ciasteczek w kształcie serduszek a może jak się uda i wystarczy nam czasu to przygotujemy coś fajnego na kolację.
Dzisiaj chciałabym wam pokazać co ostatnio uszyłam specjalnie na tą okazję.






Stworzyłam pięć walentynkowych serc, dla pięciu moich chłopaków.





Powstała jeszcze taka serduszkowa poduszka.




Spodobało mi się szycie serduszek więc chyba powstanie ich więcej. Takie serduszko jest fajną ozdoba nie tylko w dniu zakochanych ale także na wiele innych okazji.

Pozdrawiam was serdecznie

Margaritka

Komentarze

joanna pisze…
Śliczne i serduszka, i podusia, i tworzą rewelacyjny zestaw z zasłonkami :) Pozdrawiam
Elle pisze…
Beautiful love hearts!!!
skrawek tęczy pisze…
Wspaniałe walentynkowe prace!!!Pozdrawiam:)
Dziękuję, rzeczywiście pasują do zasłonek :)
blogerzaby pisze…
Śliczne :)
<3
Kufer inspiracji pisze…
Cudaśne te serduszka :) Idealnie się komponują we wnętrzu :)
Anua pisze…
Cud-serduszka :) A kolejne walentynki tuż tuż :)

Popularne posty z tego bloga

Poduszki na zamówienie.

Dostałam zamówienie na komplet poduszek w ciepłych kolorach. Wybrałam takie słoneczny żółty materiał i połączyłam go z dwoma innymi, bardziej stonowanymi. Miła pani która zamówiła poduszki jest bardzo zadowolona z efektu a to najważniejsze.  Każda poducha jest trochę inna ale wszystkie są w tej samej kolorystyce i dzięki temu tworzą komplet. 

kotki i sowy.

Dzień dobry moi mili Dzisiaj chcę wam pokazać uszyte przeze mnie maskotki. Przygotowuje się do sprzedaży moich prac na kiermaszu. Cały dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na cele charytatywne. Mam nadzieję że znajdą się jacyś kupujący :). Powstał niebieski kotek i brązowy kotek ,żeby niebieskiemu nie było smutno, biała sowa i brzoskwiniowa sowa do towarzystwa. A tu cały zwierzyniec razem. pozdrawiam was serdecznie Margaritka

Kolorowe poduszki

Witam was moi drodzy Ostatnio obiecywałam że będę się pojawiać częściej, więc dotrzymuję słowa. Znowu szycie mnie wciągnęło. Dzisiaj chce wam pokazać dwie poszewki na poduszki które uszyłam w tak zwanym międzyczasie. Każda z nich jest inna ale są uszyte z tych samych materiałów tak aby do siebie pasowały. Jestem całkiem zadowolona z efektu końcowego, a wam jak się podobają moje poduchy? Pozdrawiam was wszystkich serdecznie Margaritka Moje patchworkowe poduszki zgłaszam na wyzwanie w Art Piaskownicy.