Przejdź do głównej zawartości

Przyjaciel do przytulania

Wiosna się zbliża dużymi krokami (no dobra żartowałam), jesteśmy w samym środku zimy, która trochę przypomina wiosnę. Nie mniej jednak do wiosny bliżej niż do kolejnej zimy, z tego też powodu stworzyłam zająca. Przecież powszechnie wiadomo że zając kojarzy nam się w nadejściem wiosny. Mój zajączek to wersja dla chłopca (chociaż dziewczynka też by się z chęcią takim pobawiła). 








Zając szybko znalazł przyjaciela w moim domu.



Margaritka


Komentarze

skrawek tęczy pisze…
Super przytulasek! Pozdrawiam:)
K&A pisze…
O, jaki fajny zajączek! Nic dziwnego, że już się ktoś nim zaopiekował:);) pozdrawiam:)
Muszę się nauczyć szyć. Zawsze marzyłam, że jak już będę mieć swoje dzieci, będę szyła im pluszaki. :))
Justyna K. pisze…
Rewelacja :) stworzony do przytulania... urzekły mnie jego uszy :) pozdrawiam
Anua pisze…
Zajączek jest tak uroczy, że od razu chce się go wyprzytulać :)
Słodki ogromnie :)

Popularne posty z tego bloga

Króliczek

Chyba powinnam zacząć od przeproszenia moich blogowych gości za to  że tak długo się tu nie pojawiałam. Wciągnął mnie wir dnia codziennego i obowiązki. Nie znaczy to jednak że porzuciłam szycie. O nie, bez szycia nie mogłabym już funkcjonować, to prawie tak jak oddychanie, nie mogę bez tego żyć. Dzisiaj wpadam tu tylko na chwilkę, ale obiecuję że się poprawię. Jedno z moich noworocznych postanowień to bycie lepiej zorganizowaną. Mam nadzieję że się uda. Dzisiaj pokażę wam tylko jedno zdjęcie jednej z moich ostatnich prac.  Stworzyłam takiego małego, filcowego króliczka. Uszyłam go w całości ręcznie bez użycia jakichkolwiek wzorów czy wykrojów. Podarowałam go pewnej malutkiej dziewczynce. Myślę że jej się spodobał i jestem pewna że spodobał się jej mamie.  Jeszcze raz obiecuję poprawę i pozdrawiam was serdecznie Margaritka

Nowa lalka

Stworzyłam nową lalkę, trochę inną od pozostałych bo z różowymi włosami. Nie potrafię już chyba żyć bez tworzenia ich. Myślę że jest dosyć ładna, nie wiem jak wam ale mi się podoba. Chciałabym zgłosić tą laleczkę na wyzwanie w  Art Piaskownica . 

Bluza dla dziewczynki

Prawie rok temu dostałam od męża w prezencie urodzinowym overlocka. Oczywiście bardzo się ucieszyłam ale przez kilka pierwszych tygodni nawet nie przeczytałam instrukcji obsługi. Po jakimś czasie postanowiłam coś na nim uszyć. Przestudiowałam instrukję obsługi, nawlekłam igły i uszyłam trzy komplety czapek i szalików. Po pierwszej próbie mój zapał do szycia ubrań osłabł do poziomu zerowego. Wczoraj postanowiłam znowu wykorzystać mój prezent i od razu rzuciłam się na głęboką wodę. Postanowiłam uszyć bluzę dla swojej małej dziewczynki. To moje pierwsze podejście i wiem że nie wyszło mi idealnie, zrobiłam kilka pomyłek, ale w sumie jestem zadowolona. Mam nadzieję że każde następne ubranko już będzie tylko lepsze i ładniejsze. Muszę przyznać że bardzo mi się podobało tworzenie tej bluzy, cieszyłam się jak dziecko. Nie poszłam spać do 1 w nocy bo chciałam aby bluza była gotowa na rano.  Do kompletu zrobiłam jeszcze dwie opaski na głowę. Myślę że moja przygod