Przejdź do głównej zawartości

Króliczki




W poprzednim tygodniu dzieci miały wolne od szkoły. Czas spędzony z nimi w domu był dla mnie bardzo aktywny. Udało mi się jednak wykraść kilka chwil i stworzyć dwie króliczki. Piszę dwie a nie dwa bo to są królikowe panienki w sukienkach. Króliczki uszyłam z myślą dla dwóch dziewczynek. Od razu im się bardzo spodobały i wywołały uśmiech radości.



















z pozdrowieniami

Margaritka

Komentarze

Alicja pisze…
Fajnie że sprawiłaś radość dzieciom tymi króliczkami. Pozdrawiam :-).
Anua pisze…
bardzo urocze Panie Króliczki! :)
Magical Garden pisze…
No naprawdę wyglądają ślicznie, a dzieci na pewno się z nich ucieszą. Takie ręcznie robione zabawki naprawdę mają w sobie niesamowity urok:)
Pozdrawiam!
Justyna K. pisze…
Zdjęcie króliczki z gitarą jest odlotowe :D
Nie dziwię się, że króliczki sprawiły tyle radości... :) wyglądają świetnie!
Werterownia pisze…
Bardzo ładne króliczki! ;) Nic dziwnego, że spodobały się obdarowanym :)
~Weronika
skrawek tęczy pisze…
Urocze króliczki! Pozdrawiam:)

Popularne posty z tego bloga

Poduszki na zamówienie.

Dostałam zamówienie na komplet poduszek w ciepłych kolorach. Wybrałam takie słoneczny żółty materiał i połączyłam go z dwoma innymi, bardziej stonowanymi. Miła pani która zamówiła poduszki jest bardzo zadowolona z efektu a to najważniejsze.  Każda poducha jest trochę inna ale wszystkie są w tej samej kolorystyce i dzięki temu tworzą komplet. 

kotki i sowy.

Dzień dobry moi mili Dzisiaj chcę wam pokazać uszyte przeze mnie maskotki. Przygotowuje się do sprzedaży moich prac na kiermaszu. Cały dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na cele charytatywne. Mam nadzieję że znajdą się jacyś kupujący :). Powstał niebieski kotek i brązowy kotek ,żeby niebieskiemu nie było smutno, biała sowa i brzoskwiniowa sowa do towarzystwa. A tu cały zwierzyniec razem. pozdrawiam was serdecznie Margaritka

Kolorowe poduszki

Witam was moi drodzy Ostatnio obiecywałam że będę się pojawiać częściej, więc dotrzymuję słowa. Znowu szycie mnie wciągnęło. Dzisiaj chce wam pokazać dwie poszewki na poduszki które uszyłam w tak zwanym międzyczasie. Każda z nich jest inna ale są uszyte z tych samych materiałów tak aby do siebie pasowały. Jestem całkiem zadowolona z efektu końcowego, a wam jak się podobają moje poduchy? Pozdrawiam was wszystkich serdecznie Margaritka Moje patchworkowe poduszki zgłaszam na wyzwanie w Art Piaskownicy.