Przejdź do głównej zawartości

Poduszki do kompletu i wyniki konkursu

Witajcie U mnie za oknem panuje piękna, kolorowa, ciepła jesień, chyba dlatego u mnie nadal jesiennie. Dzisiaj chciałabym wam pokazać jesienne poduszki, uszyte z tego samego materiału co zasłonki i obrus klik. Zostało mi trochę materiału więc postanowiłam że uszyje 3 poduszki. A oto one:
A na koniec wyniki mojego konkursu z tego posta klik. W konkursie wzięły udział tylko dwie osoby Gosia z bloga klik i Joanna z bloga klik. Nie było więcej chętnych dlatego też obydwie osoby dostaną nagrodę niespodziankę. Dziewczyny napiszcie mi swoje adresy na maila abym mogła tą niespodziankę wam wysłać. Pozdrawiam serdecznie wszystkich którzy mnie odwiedzają i do następnego wpisu. Margaritka

Komentarze

ale się cieszę, już piszę maila:)
Joanna Grabek pisze…
Ale miła niespodzianka :) A poduchy przepiękne, ta tkanina jest świetna. Pozdrawiam
Joanna Grabek pisze…
A na jaki mail wysłać adres? Bo nigdzie nie widzę (albo mi coś na oczy padło)
Cieszę się że poduchy ci się podobają, przepraszam za wprowadzenie w błąd, byłam pewna że podałam swój adres mailowy. Podaję go teraz gogreta@gmail.com
pozdrawiam

Popularne posty z tego bloga

Kostium lisa.

Dobry wieczór moi drodzy. Mój synek potrzebował kostiumu lisa do szkoły. Rozglądałam się trochę po sklepach, można było kupić gotowy kostium w cenie od 15 do 20 funtów. Sami przyznajcie że to dosyć duży wydatek na coś co prawdopodobnie zostanie wykorzystane raz, no może kilka razy. Pomyślałam że rzucę się na głęboką wodę i spróbuję uszyć taki kostium sama. Tak też zrobiłam. Wykrój zrobiłam na podstawie kostiumu smoka, który idealnie na niego pasuje. Najpierw odrysowałam na papierze poszczególne części kostiumu, zaczynając od korpusu, następnie rękawy i kaptur. Później wszystko pozszywałam razem, z przodu zrobiłam rozcięcie (żeby było mu łatwo nałożyć kostium) i przyszyłam długi rzep po obydwu stronach. Na kapturek przyszyłam uszy. Robiłam ten strój trochę w pośpiechu więc nie wyszedł idealnie, ale jak na pierwszy raz jestem całkiem zadowolona z efektu. Synek poszedł w nim do szkoły. Obserwowałam kostiumy innych dzieci i większość z nich była kupiona w sklepie. Cieszę się że udało …

Organizer na zabawki po raz drugi.

Nigdy nie widziałem czerwonej świnki ani żółtego zająca, powiedział mój synek jak mu pokazałam gotowy już organizer na zabawki. Świnka jest czerwona a zajączek żółty bo takie kolory pasowały mi do materiału, który wybrałam. Mój pierwszy organizer został uszyty w innych  kolorach . Bardzo spodobał się pewnej pani więc poprosiła mnie o uszycie jeszcze jednego. Tym razem użyłam bardziej żywych kolorów niż poprzednio, ale ta wersja też przypadła do gustu pani która złożyła zamówienie. Jeżeli ktoś jeszcze będzie zainteresowany z chęcią uszyje kolejny.










Organizer zgłaszam na wyzwanie na blogu Art Piaskownica







z pozdrowieniami
Margaritka

Coś do dziecięcego pokoju

Każdy kto ma małe dziecko, wie jak trudno jest utrzymać porządek w zabawkach. Taka zawieszka na łóżeczko lub drzwi, ścianę (w zależności od pomysłowości rodziców) to fajny pomysł na łatwe utrzymanie porządku. Do kieszonek można powkładać małe zabaweczki, książeczki, lub nawet przybory do mycia maluszka albo pieluszki.










Myślę że taka zawieszka może też być oryginalną ozdobą pokoju dziecięcego. Na pewno nikt nie będzie miał takiej samej.



z pozdrowieniami
Margaritka