wtorek, 22 września 2015

Pierwsze koty za płoty czyli moja pierwsza próba patchworkowa.

Witajcie serdecznie Dzisiaj chciałabym się pochwalić moją pierwszą próbą zrobienia patchworku. Już od dawna myślałam o tym żeby spróbować swoich sił i zrobić jakiś patchwork. Nareszcie mój plan został zrealizowany i oto co powstało.
Przyznam że było przy tym trochę zabawy ale opłacało się, myślę że efekt końcowy jest niczego sobie. Ja już pracuje nad następnym projektem. Szyję coś specjalnie na zamówienie mojego średniaka. Jak tylko się z tym uporam to wam pokażę. Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia Margaritka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz