wtorek, 8 września 2015

Drugie życie poduszeczek.

Witajcie Dzisiaj chciałabym wam pokazać jak udało mi się odnowić poduszeczki które zrobiłam kilka lat temu. W moim domu jest zawsze pełno dzieci własnych i nie tylko więc czasami przedmioty ulegają przedwczesnemu zniszczeniu. Podobnie było z tymi poduszeczkami. Nosiły na sobie ślady czekolady i wiele innych pewnie też. Po upraniu straciły swoją prezencję. Nie mam niestety zdjęcia zrobionego przed metamorfozą, możecie tylko uwierzyć w moje słowa.
Poduszeczki teraz wyglądają jak nowe i cieszą moje oczy. Obecnie pracuje wraz ze swoim synem nad nowym projektem na konkurs szkolny,narazie nie mogę zdradzić co to jest, ale za kilka dni wam pokażę. Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających Margaritka

1 komentarz: