Witajcie
Dzisiaj chciałabym wam pokazać jak udało mi się odnowić poduszeczki które zrobiłam kilka lat temu. W moim domu jest zawsze pełno dzieci własnych i nie tylko więc czasami przedmioty ulegają przedwczesnemu zniszczeniu. Podobnie było z tymi poduszeczkami. Nosiły na sobie ślady czekolady i wiele innych pewnie też. Po upraniu straciły swoją prezencję.
Nie mam niestety zdjęcia zrobionego przed metamorfozą, możecie tylko uwierzyć w moje słowa.
Poduszeczki teraz wyglądają jak nowe i cieszą moje oczy.
Obecnie pracuje wraz ze swoim synem nad nowym projektem na konkurs szkolny,narazie nie mogę zdradzić co to jest, ale za kilka dni wam pokażę.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających
Margaritka
Witam was moi drodzy Ostatnio obiecywałam że będę się pojawiać częściej, więc dotrzymuję słowa. Znowu szycie mnie wciągnęło. Dzisiaj chce wam pokazać dwie poszewki na poduszki które uszyłam w tak zwanym międzyczasie. Każda z nich jest inna ale są uszyte z tych samych materiałów tak aby do siebie pasowały. Jestem całkiem zadowolona z efektu końcowego, a wam jak się podobają moje poduchy? Pozdrawiam was wszystkich serdecznie Margaritka Moje patchworkowe poduszki zgłaszam na wyzwanie w Art Piaskownicy.
Komentarze