Dzień dobry moi drodzy czytelnicy.
Walentynki już minęły, nam w rodzinnej atmosferze. Mój średni syn wstał z samego rana i zrobił naleśniki dla całej rodziny. Nakrył do stołu i kazał się nam częstować. Nie powiem, miło jak ktoś tak zrobi dobre śniadanko.
Zgodnie z tematem walentynek u mnie dzisiaj poduszeczka w serduszka. Poduszeczka została wyhaftowana i uszyta przeze mnie już dawno temu, ale dopiero teraz się nią pochwalę. Mam nadzieję że się wam spodoba.
A to moje walentynkowe kwiatki od mojego Walentego.
Życzę miłego dnia i pozdrawiam was serdecznie.
Margaritka
Dobry wieczór moi drodzy. Mój synek potrzebował kostiumu lisa do szkoły. Rozglądałam się trochę po sklepach, można było kupić gotowy kostium w cenie od 15 do 20 funtów. Sami przyznajcie że to dosyć duży wydatek na coś co prawdopodobnie zostanie wykorzystane raz, no może kilka razy. Pomyślałam że rzucę się na głęboką wodę i spróbuję uszyć taki kostium sama. Tak też zrobiłam. Wykrój zrobiłam na podstawie kostiumu smoka, który idealnie na niego pasuje. Najpierw odrysowałam na papierze poszczególne części kostiumu, zaczynając od korpusu, następnie rękawy i kaptur. Później wszystko pozszywałam razem, z przodu zrobiłam rozcięcie (żeby było mu łatwo nałożyć kostium) i przyszyłam długi rzep po obydwu stronach. Na kapturek przyszyłam uszy. Robiłam ten strój trochę w pośpiechu więc nie wyszedł idealnie, ale jak na pierwszy raz jestem całkiem zadowolona z efektu. Synek poszedł w nim do szkoły. Obserwowałam kostiumy innych dzieci i większość z nich była kupiona w sklepie. Cieszę się że udało m...





Komentarze