Przejdź do głównej zawartości

Wielkanocne zajączki i kurczaczki.

Święta coraz bliżej, przede mną jeszcze trochę przygotowań w kuchni. Do tego muszę jeszcze znaleźć zajęcie dla moich chłopaków, których rozpiera energia. Chyba ich zaangażuje do prac kuchennych.
Zanim rzucę się w wir obowiązków domowych chciałabym wam jeszcze pokazać moje wielkanocne zajączki i kurczaczki










Tego kurczaczka z dmuchawcem już kiedyś pokazywałam.







Przedstawiam wam nowego członka rodziny, zająca Fredka.



Jeśli macie ochotę zobaczyć jeszcze kilka moich świątecznych wytworków to zapraszam na mojego drugiego bloga


Życzę wam wspaniałych Świąt Wielkanocnych, spędzonych z najbliższymi. Niech te święta będą czasem refleksji na śmiercią i Zmartwychwstaniem Jezusa.


Margaritka









Komentarze

Gosia wspaniałych świąt i dużo błogosławieństwa Bożego dla Ciebie i całej Twojej rodzinki:))
Dziękuję i nawzajem ;)
Joanna Grabek pisze…
Piękna wielkanocna dekoracja. A Fredek z pewnością sprawia wiele radości swojej nowej rodzince :)
Dziękuję, Fredek tak się spodobał chłopakom że teraz musi się poddać operacji plastycznej bo już zdążyli oberwać mu ucho.
Anita M pisze…
Pięknie oprawione obrazki, bardzo mi się podoba taka dekoracja:) a Fredek nawet bez ucha jest piękny;)szczególnie dla dzieci.
Gdy dziergałam mojego wielkiego miśka to moja córcia się nim bawiła zanim przyszyłam mu głowę;)
Dziękuję bardzo, mi też te ramki przypadły do gustu. Wbrew pozorom dzieci lubią się bawić zabawkami zrobionymi przez mamusie, nawet bez głów lub uszu, pozdrawiam ;)
blogerzaby pisze…
Piękne obrazki :)
Boguslawa pisze…
Ślicznie się się prezentują te obrazki :)

Popularne posty z tego bloga

Kostium lisa.

Dobry wieczór moi drodzy. Mój synek potrzebował kostiumu lisa do szkoły. Rozglądałam się trochę po sklepach, można było kupić gotowy kostium w cenie od 15 do 20 funtów. Sami przyznajcie że to dosyć duży wydatek na coś co prawdopodobnie zostanie wykorzystane raz, no może kilka razy. Pomyślałam że rzucę się na głęboką wodę i spróbuję uszyć taki kostium sama. Tak też zrobiłam. Wykrój zrobiłam na podstawie kostiumu smoka, który idealnie na niego pasuje. Najpierw odrysowałam na papierze poszczególne części kostiumu, zaczynając od korpusu, następnie rękawy i kaptur. Później wszystko pozszywałam razem, z przodu zrobiłam rozcięcie (żeby było mu łatwo nałożyć kostium) i przyszyłam długi rzep po obydwu stronach. Na kapturek przyszyłam uszy. Robiłam ten strój trochę w pośpiechu więc nie wyszedł idealnie, ale jak na pierwszy raz jestem całkiem zadowolona z efektu. Synek poszedł w nim do szkoły. Obserwowałam kostiumy innych dzieci i większość z nich była kupiona w sklepie. Cieszę się że udało …

Poduszki w kolorze lata i torebka do kompletu

Nie wiem jak wam, ale mi lato zawsze kojarzy się z ciepłym, żółtym kolorem, kolorem piasku nad morzem i snopków zboża na polu. Tego lata ten kolor jest jeszcze bardziej widoczny nawet tutaj, w zawsze zielonej Anglii. Mieszkam tu od 10 lat i jeszcze nigdy nie widziałam żeby trawa miała inny kolor niż zielony. W tym roku słońce przygrzewa jak na pustyni już od kilku tygodni, a deszczowe dni można policzyć na palcach jednej ręki. Nie żebym narzekała bo bardzo lubię taką pogodę. Zmierzając do sedna tego posta chciałabym wam pokazać moje poduszki w kolorze lata. 




Do kompletu powstała także taka  torebka. 



Zainteresowanych zapraszam do mojego sklepu na etsy

Margaritka

Bandany dla niemowlaków i nie tylko

Próbuję swoich sił w szyciu różnego rodzaju rzeczy począwszy od poduszek, przez torebki, zabawki, lalki, ubrania dla lalek i dla małych dziewczynek. Ostatnio uszyłam też kolorowe bandany na szyję dla niemowlaków lub troszkę starszych dzieci. Bandany mogą służyć jako ozdoba lub jako śliniaczek chroniący ubranko przed zabrudzeniem. Nie mam własnego niemowlaka do pozowania jako model, ale moi kilkuletni modele też dobrze sprawdzili się w tej roli.  





Zapraszam was do mojego sklepu na Etsy

Margaritka