Znowu mnie dawno nie było. Przeprowadzka mnie zupełnia pochłonęła, czuję się jakby ktoś wyciął mi dwa tygodnie życia. Ale na szczęście mamy już to za sobą. Jeszcze tylko kilka pudełek z mniej potrzebnymi przydasiami czeka na rozpakowanie. W świecie blogowym zrobiło się już bardzo świątecznie, a u mnie jak na razie za wiele się nie tworzy. Mam co prawda zrobione dwa obrazki, które pokażę wam wkrótce, bo jeszcze czekają na oprawienie. Dzisiaj na szybko przedstawiam wam takie oto ptaki- cudaki.
Ostatnio pojawiam się bardzo często, bo dużo nowych rzeczy u mnie powstaje. Kończę jedną rzecz i zabieram się za drugą. Wykorzystuje każdą wolną chwilę, których niestety nie mam za dużo. Chciałabym wam pokazać poduszeczkę uszytą do mojej malutkiej siostrzenicy. Myślę że jej się spodoba. Skorzystałam z pomysłu przedstawionego w książce Debbie Shore " Half yard kids " Książka zawiera kilka rewelacyjnych projektów dla dzieci. Recently I upload here very often because I create a lot of new things. When I finish making one thing, I start another one. I am spending all my free time, which is limited, on all my work. This time I would like to show you a cushion sewn for my little niece. I think she will like it. I used the idea presented in Debbie Shore's book " Half yard kids ". This book contains some excellent projects for children. Teraz muszę uszyć kolejną ale w wersji dla chłopca dla jej starszego brata. Now I have to sew another pillow, b...
Komentarze