środa, 18 stycznia 2017

Poducha w sześciokąty




Dochodzę do wniosku że najbardziej lubię szyć patchworkowe projekty. Zaczynałam od najprostszych, ale powoli zabieram się za te bardziej skomplikowane. Mam wielką ochotę na uszycie patchworkowej narzuty na łóżko. Może kiedyś mi się to uda. Na razie jestem na etapie kompletowania materiałów. Coby nie przedłużać, pokażę wam co powstało już jakiś czas temu, ale jeszcze nie doczekało się publikacji.











Pozdrawiam was serdecznie

Margaritka

14 komentarzy:

  1. bardzo podobają mi się takie poduchy, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super poducha! A co do narzuty, to powiem Ci, że też mam w planach, ale baaardzo odległych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. szczerze przyznam, że pierwszy raz widzę taką patchworkową pracę (nie same kwadraty, a inny kształt) i bardzo mi się to podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę było przy tym zabawy ale jest satysfakcja :)

      Usuń
  4. Cudowna poducha! Też kiedyś zrobiłam patchowrkową kołdrę, wiem ile to pracy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna praca. Kolory zawsze poprawiają humor.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fikuśna ta poducha:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń